Zwycięstwo « Moja oś świata

Temat: LuxMed
Dziewczyny powiem Wam tylko tyle, że w Warszawie ja mam w Luxmedzie identyczną sytuację Mimo tego, że w przeciwieństwie do Łodzi jest tu 7 placówek a nie 1!!!

Na wizytę u mojej Pani ginekolog czekam ponad miesiąc - i niestety robię tak jak Fifka - umawiam się od razu przy wizycie na następną.

Mimo tej całej otoczki jaka kojarzy się z kliniką prywatną Luxmed schodzi na psy
Źródło: lodz.forumslubne.pl/viewtopic.php?t=3917



Temat: Ciąża problemowa-szukam ginekologa w W-wie.

  Witaj!
Kasiu! Z tego co wiem to z lekarzy zajmujących się patologią ciąży najlepszymi w Wwie są dr Tomasz Roszkowski[Klinika Położnictwa i Ginekologii
Szpitala Klinicznego CMKP im. W. Orłowskiego,
ul. Czerniakowska 231, Warszawa, tel. (22) 628 30 11 wew. 138,
(kierownik kliniki: prof. Romuald Dębski- on też chyba zajmuje się ciążą patologiczną).
, przyjmuje też na Finlandzkiej tel 6161387] oraz Osóbka- Morawski( PRYWATNA KLINIKA DIAGMED
przyjmuje codziennie w godzinach od 9.00 do 17.00.
Rejestracjia -telefonicznie codziennie pod nr telefonu:
-tel/fax 0 (22) 849 88 37 przyjmuje wtorki i piątki 9-19; czwartki 9-14), z Karowej- dr Joanna Dangel( Poradania Perinatologii
i Kardiologii Perinatalnej przy II Klinice Położnictwa
i Ginekologii Szpitala Klinicznego im. Księżnej Anny
Mazowieckiej, ul. Karowa 2, Warszawa,
tel. (22) 826 00 51, 826 00 56 wew. 158, 828 79 25, ) ufff. Z Żelaznej nie znam nikogo, ale z tego co wiem to tam nie zajmują się trudną ciążą( np jak potrzebna jest operacja zaraz po urodzeniu dziecka to tam raczej nie ma szans), sprawdz jeszcze na Kasprzaka, z tego co słyszałam są tam dobrzy specjaliści.
Powodzenia



Źródło: forum.dziecko-info.com/showthread.php?t=144626


Temat: DOBRY GINEKOLOG - kogo polecamy
Dot.: DOBRY GINEKOLOG - kogo polecamy (a kogo nie ;) )
  warszawa

Sybii
mam dobrego gina w WA-WIE!!!!!!
Nazywa sie dr ŻOŁNIERCZYK przyjmuje w klinice Novum, Damianie, ma prywatny gabinet i przyjmuje w Euromedzie...
Prowadzi mnie od poronienia..polecam...
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=80711


Temat: Szpitale :D
"W Warszawie PO przedstawiła Komisji Zdrowia Rady Warszawy projekt likwidacji i prywatyzacji Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. św. Zofii i sześciu przychodni w dzielnicy Wawer. A w Nakle n. Notecią starosta powiatu (PO) podpisał umowę oddającą prywatnej spółce 83% udziałów w powiatowej spółce zarządzającej szpitalem.

Tam, gdzie ma władzę, PO już zaczęła prywatyzować przychodnie, szpitale. Zazwyczaj te dobrze wyposażone i przynoszące gminie zyski. - Nasze doniesienia dotyczące skandalicznych metod "odpubliczniania" między innymi Szpitala Grochowskiego oraz Szpitala na Solcu były stanowczo dementowane przez dyrektor Biura Polityki Zdrowotnej m.st. Warszawy Elżbietę Wierzchowską. Tymczasem już 30 lipca 2007 r. Komisji Zdrowia Rady m.st. Warszawy przedstawiono plany prywatyzacji Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. św. Zofii. A 30 sierpnia 2007 r. wiceprezydent m.st. Warszawy Jerzy Miller i Biuro Polityki Zdrowotnej przedstawili Komisji Zdrowia Rady projekty uchwał dotyczących zarówno likwidacji szpitala św. Zofii, jak i Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa-Wawer. Podczas tego posiedzenia celowo zatajono przed komisją zdrowia, że prywatyzacja przychodni w Wawrze nie uzyskała pozytywnej opinii ani Rady Społecznej, ani Komisji Zdrowia w Radzie Dzielnicy Wawer - mówi Tomasz Zdzikot radny m.st. Warszawy (PiS) i członek Rady Społecznej wawerskiego ZOZ.
Sprawa likwidacji obydwu omawianych placówek miała być przedmiotem obrad sejmiku województwa mazowieckiego 15 października 2007 r. Obydwa punkty zostały w ostatniej chwili zdjęte z porządku obrad - być może jako temat "niewygodny" po ujawnieniu taśm Beaty Sawickiej. Placówki służby zdrowia mają być przekształcane w spółki pracownicze, przy czym tak ułożono przepisy, by mogła je przejąć prywatna firma lub osoba"

nie wiem na ile to sa wiarygodne informacje, ale tak sie zastanawiam, jak myslicie należy sprywatyzować szpitale?? jednym z postulatów była bezpłatna służba zdrowia dla kazdego, czy prywatne może być bezpłatne? bo np kiedy chodze do prywatnego gabinetu doktor ds kobiecych place nawet za swiadczenia z tzw koszyka, certus jest platny, kliniki prywatne np klinika promienista tez. jak myslicie jak mozna to pogodzic i czy to jest w ogole dobry pomysl??

ja osobiscie jestem za bo tak czy tak chodze prywatnie, a pomyslec ze ludzie placa ten zus a kiedy przychodzi co do czego to czekaja w kolejce do neurologa miesiacami ;/....... albo ze limit w czerwcu na dane swiadczenie został przekroczony......LOL
Źródło: forum-prawo.pl/viewtopic.php?t=1892


Temat: In vitro - może to nie ludzie się rodzą?
Publiczne szpitale ratują pacjentki ośrodków in vitro


Ośrodki in vitro nie chcą ponosić konsekwencji powikłań związanych
z terapią hormonalną swoich pacjentek, przerzucając odpowiedzialność i koszty leczenia na szpitale publiczne

Do państwowego Centralnego Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie trafiają pacjentki z powikłaniami po zastosowaniu kontrolowanej hiperstymulacji jajników, terapii hormonalnej będącej etapem zapłodnienia pozaustrojowego. Dzieje się tak dlatego, że ośrodki przygotowujące pacjentki do zapłodnienia in vitro nie przeprowadzają żadnych hospitalizacji związanych z ewentualnymi powikłaniami. Uchylanie się od odpowiedzialności za niepożądane skutki stosowania ryzykownych zabiegów i obarczanie hospitalizacją publicznych szpitali krytykują lekarze państwowych placówek ratujących pacjentki ośrodków in vitro.

Ośrodki specjalizujące się w zapłodnieniu pozaustrojowym zajmują się pacjentkami we wczesnym stadium ciąży. Potem kobiety trafiają pod opiekę przychodni czy szpitali publicznych, które zajmują się ich hospitalizacją w razie ewentualnych powikłań występujących najczęściej po terapii hormonalnej. Dzieje się tak dlatego, że kliniki in vitro hospitalizacją chorych kobiet w ogóle się nie zajmują.
Tymczasem, jak mówią lekarze, coraz więcej par decyduje się na przeprowadzenie niesłychanie obciążającej organizm kobiety stymulacji jajników.
W przypadku Prywatnej Przychodni Leczenia Niepłodności "Novum" pacjentki z powikłaniami m.in. po zastosowaniu stymulacji jajników trafiają do publicznych szpitali w Warszawie, w tym do stołecznego Centralnego Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na Wołoskiej. Jak nas poinformowano na Oddziale Położnictwa i Ginekologii tej placówki, szpital przyjmuje kilka pacjentek rocznie z objawami zespołu hiperstymulacji jajników (ZHJ).
Niestety, po wielokrotnym odsyłaniu od jednej do drugiej osoby ostatecznie nie udzielono nam wczoraj informacji, czy placówka ma podpisaną umowę z "Novum" i ile pacjentek od nich szpital przyjmuje.

Co to jest ZHJ
Zespół hiperstymulacji jajników to schorzenie, które występuje bardzo rzadko, a może pojawić się u pacjentek "leczonych" z powodu niepłodności metodą in vitro. Pojawia się w następstwie pobudzania owulacji przy użyciu różnych hormonalnych preparatów (m.in. gonadotropin). W prawidłowym cyklu miesięcznym dochodzi z reguły do powiększenia jednego pęcherzyka w jednym jajniku, z którego uwalnia się podczas owulacji jedna komórka jajowa. W wyniku działania preparatów hormonalnych w jajnikach pojawia się w jednym cyklu wiele dużych pęcherzyków. A wraz z nimi torbiele i płyn w jamie brzusznej. Dochodzi do zaburzeń w układzie krzepnięcia i zaburzeń wodno-elektrolitowych.
U kobiet, którym podawana jest gonadotropina, mogą pojawić się silne bóle brzucha, obrzęki, duszności. Objawy te wynikają ze znacznego powiększenia jajników oraz gromadzenia się płynu w jamach ciała. Dolegliwości mogą stopniowo się nasilać, stanowiąc czasem nawet zagrożenie dla życia.
Leczenia polega na stałej obserwacji i zmniejszaniu dolegliwości zgłaszanych przez pacjentkę. W lekkich przypadkach pacjentki pozostają w domu, zgłaszając się na częste kontrole. W ciężkich przypadkach wymagana jest bezwzględna hospitalizacja polegająca na kilkutygodniowym leczeniu szpitalnym, co wiąże się ze ściąganiem płynów, uzupełnieniem białka i elektrolitów, a nawet z zabiegiem operacyjnym. Jeżeli doszło do poczęcia dziecka, istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia u niego powikłań. W wyniku hiperstymulacji zwiększa się też ryzyko nowotworu jajnika.

Co na to szpitale?
Czy "Novum" w jakimkolwiek stopniu rekompensuje leczenie swoich pacjentek publicznym ZOZ, nie wiadomo, bo placówka nie chce udzielać informacji na ten temat.
Pełni wątpliwości co do tej kwestii są jednak lekarze z warszawskiego Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny. Przed kilku laty również do tej placówki trafiały chore kobiety z powikłaniami po zastosowaniu in vitro.
- Takie pacjentki były u nas hospitalizowane często z ciężkimi objawami hiperstymulacji jajników. Były poddawane kosztownemu leczeniu, potem u nas rodziły dziecko, gdyż kliniki, które zachęcają do przeprowadzenia in vitro, same takiej opieki chorym nie zapewniają. Dlatego muszą ją przejąć publiczne szpitale - powiedział nam jeden z lekarzy szpitala. Dodał też, że w ten sposób realizuje się wkład państwa i publicznych pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia w zastosowanie in vitro.
Lekarze podkreślają jednak, że to zakład zajmujący się w końcu bardzo kosztownym procederem in vitro powinien być odpowiedzialny za leczenie wszelkich ewentualnych powikłań z tym związanych, a nie przerzucać ciężar opieki na państwowe ZOZ. Akcentują przy tym, że tylko w kontekście stałego mówienia "nie" dla in vitro można dyskutować o powikłaniach związanych z nim czy też o leczeniu jego skutków.


Anna Ambroziak


Źródło: Nasz Dziennik
Źródło: old.antyklerykalowie.pl/portal/viewtopic.php?t=874